<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><title>Projekty on Field Laboratory</title><link>https://armum.eu/tags/projekty/</link><description>Recent content in Projekty on Field Laboratory</description><generator>Hugo</generator><language>pl-pl</language><lastBuildDate>Mon, 16 Mar 2026 00:00:00 +0000</lastBuildDate><atom:link href="https://armum.eu/tags/projekty/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><item><title>Vibe coding po roku: od definicji do praktyki, od praktyki do zasad</title><link>https://armum.eu/posts/vibe-coding-po-roku/</link><pubDate>Mon, 16 Mar 2026 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://armum.eu/posts/vibe-coding-po-roku/</guid><description>&lt;h2 id="wstęp"&gt;
 Wstęp
 &lt;a class="heading-link" href="#wst%c4%99p"&gt;
 &lt;i class="fa-solid fa-link" aria-hidden="true" title="Link to heading"&gt;&lt;/i&gt;
 &lt;span class="sr-only"&gt;Link to heading&lt;/span&gt;
 &lt;/a&gt;
&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Termin „vibe coding” pojawił się publicznie 3 lutego 2025 roku, gdy Andrej Karpathy wrzucił na Twittera wpis, w którym opisał nowy sposób pisania kodu – taki, w którym „zapominasz, że kod w ogóle istnieje”. W ciągu kilku dni wyrażenie obiegło branżowe blogi, wywołało falę komentarzy entuzjastycznych i sceptycznych, a kilka tygodni później ja sam opublikowałem dwa artykuły: jeden o samej praktyce vibe codingu, drugi o tym, co roboczo nazwałem rolą „Vibe Operatora AI”. Był luty–marzec 2025. Miałem za sobą jeden ukończony projekt zbudowany w ten sposób: system transkrypcji i diaryzacji Sonus, który kosztował mnie czterdzieści godzin intensywnej, weekendowej pracy.&lt;/p&gt;</description></item></channel></rss>